Powrócić w ramiona Ojca – reportaż z XIII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Wiernych Tradycji Łacińskiej na Jasną Górę – Tradiclaromontana2018

Gru 5, 2018

W dniach 16-17 listopada 2018 r. już po raz trzynasty, wierni przywiązani do liturgii sprawowanej w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego pielgrzymowali do Tronu Królowej Polski. Cel pielgrzymowania pozostawał jeden – powrócić w ramiona Ojca. Być w ramionach Ojca, to być zachowanym w wierze i łasce Boga. Drogą do tego jest bezinteresowna cześć Królowej Polski i Matki Kościoła, oddanie się jej w opiekę, dziękczynienie za otrzymane łaski i modlitwa błagalna o dalsze wstawiennictwo u Jej Syna w powierzonych intencjach. Tą właśnie drogą podążyli wszyscy pielgrzymi.

W pielgrzymce wzięli udział wierni z wszystkich duszpasterstw i nieformalnych wspólnot Tradycji Łacińskiej w Polsce, a także przedstawiciele Polonii. Pielgrzymi docierali na Jasną Górę w grupach zorganizowanych, autokarami, wraz z księżmi, którzy zapewnili opiekę duszpasterską i wspólną modlitwę „w drodze” oraz indywidualnie, własnymi środkami transportu. Wśród pielgrzymów znalazło się też grono osób, którym okoliczności nie pozwoliły fizycznie przybyć na Jasną Górę, ale duchowo łączyli się z całą wspólnotą poprzez modlitwy przeznaczone dla pielgrzymów duchowych. Autokary na zaplanowanych trasach pielgrzymki, jak co roku wyruszały z najdalszych miejsc kraju już w nocy, aby na czas znaleźć się na Jasnej Górze. Pierwsza, tradycyjnie już, wyruszyła grupa Św. Andrzeja, na trasie wiodącej ze Szczecina, przez Szamotuły, Pobiedziska, Strzałkowo i Konin. Niedługo po nich pielgrzymowanie rozpoczęli wierni z grupy Św. Tomasza, na trasie rozpoczynającej się w Białymstoku i łączącej dalej wiernych z Ostrowii Mazowieckiej, Zielonki, Warszawy i Józefowa. Kolejni pielgrzymi wyjechali o świcie, w grupie św. Filipa z Grudziądza przez Płock oraz grupie Św. Judy Tadeusza – ze Świdnicy przez Wrocław. Wspólnotowe pielgrzymowanie do tronu Wspomożycielki Wiernych wraz z innymi modlącymi się w grupie pielgrzymami dopełnia uczestnictwo elementem prawdziwie pątniczym. I choć w pewnym stopniu wiąże się z wyrzeczeniem, wcześniejszą godziną wyjazdu, nieco dłuższą podróżą i rezygnacją z pewnej wygodnej niezależności, to ofiarowanie tych drobnych niedogodności w ostatecznym rozrachunku przydaje walorów pielgrzymowaniu, co potwierdzi z pewnością każdy, kto zdecydował się na tę formę uczestniczenia. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt współodpowiedzialności za rozwój i budowę polskiej wspólnoty wiernych Tradycji Łacińskiej. Wybór tej formy pielgrzymowania ma bowiem swoje konsekwencje duszpasterskie i organizacyjne, konsoliduje wspólnotę i umacniające jej więzi oraz pozwala na udział w pielgrzymce grupom z niewielkich lub tworzących się dopiero duszpasterstw i wspólnot lokalnych.Po dotarciu na Jasną Górę pielgrzymów z grup zorganizowanych i tych, którzy pielgrzymowali indywidualnie, cała wspólnota zgromadziła się przed Bramą Lubomirskich, aby przy wspólnej modlitwie różańcowej udać się do Kaplicy Cudownego Obrazu i na kolanach, z pokorą i ufnością, uroczyście powitać Pocieszycielkę Strapionych podczas odsłonięcia Jej Cudownego Wizerunku. Pozdrowienie do Królowej Polski skierował kapelan pielgrzymki, o. Krzysztof Stępowski CSsR z Duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej w Archidiecezji Warszawskiej. Następnie podczas antyfony „Pod Twoją obronę”, wszyscy pielgrzymi oddali pokłon Królowej Polski. Po zakończeniu powitania, hymnem „Bogurodzica” rozpoczęła się celebracja Mszy Świętej. Liturgia sprawowana była  w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego, wedle formularza „Fundamenta eius” (O Matce Bożej Jasnogórskiej), przez kapelana pielgrzymki. Charakteru łączności z wielowiekową tradycją i minionymi pokoleniami praojców, którzy tak jak współcześni nam, przez wieki niezmiennie pielgrzymowali do Tronu Bogarodzicy Dziewicy na Jasnej Górze i którzy chroniąc i przekazując z pokolenia na pokolenie spuściznę wiary katolickiej mieli udział w ukształtowaniu naszej, współczesnej wiary i pobożności, nadała Mszy Świętej wyjątkowa oprawa muzyczna. Zadbali o nią, wraz z organistą bazyliki jasnogórskiej, Panem Marcinem Lauzerem, oddani idei pielgrzymek Tradiclaromontana członkowie zespołu Jerycho, pod dyrekcją dr Bartosza Izbickiego. Zespół Jerycho, posługujący się tradycyjnym idiomem śpiewu sakralnego, specjalizuje się w muzyce kościelnej utrzymanej w stylistyce dawnych polskich śpiewów i obrzędów religijnych. Śpiew ten, wymagający i nie tak upowszechniony jak chorał gregoriański, stanowił unikatowe tło muzyczne celebracji.Do wielowiekowej tradycji przodków odniósł się w swoim kazaniu kapelan pielgrzymki, nawiązując do przeżywanej rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i wskazując jednocześnie na bezwzględną konieczność troski o tradycję i spuściznę duchową, przekazywaną w ciągłości przez wieki z pokolenia na pokolenie: „(…) dzisiaj na Jasną Górę przybywają pielgrzymi, (…) XIII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Wiernych Tradycji Łacińskiej. (…) to jest święty czas dziękczynienia, dla Ojczyzny naszej, dla Polaków, dlatego też ta intencja przenika nasze serca – za 100-lecie odzyskania Niepodległości. (…) troszczymy się o Polskę, (…) w tym porządku doczesnym. A w tym porządku duchowym tymi pielgrzymami wszyscy jesteśmy. (…) wierni Tradycji Łacińskiej (…) księża, którzy sprawują, (…) wierni, (…) którzy uczestniczą (…) w liturgii Mszy Świętej, w innych sakramentach, odprawianych w tradycyjnym duchu (…) dzisiaj ta (…) liturgia z pewnością, na pierwszy rzut oka nie jest łatwa (…) Liturgia rzymska, tradycyjna, czasami jest oceniana jako tajemnicza. (…) W miejscach gdzie jest ona sprawowana niejednokrotnie możemy usłyszeć: „Co to są przy ołtarzu za ceremonie?”, „Kto je wymyślił?”, (…) „Czy oby to wszystko jest chrześcijańskie?”, „Czy to wszystko jest katolickie?”. (…) Owszem, (…) podczas tej liturgii rzeczywiście możemy doznać wielkiej dawki inności. Choćby te śpiewy, ta muzyka, (…) Słowa niezrozumiałego języka łacińskiego (…) gesty, (…) kapłaństwa przy ołtarzu i usługujących i ludzi (…). Nie mówiąc już o odpowiedniej do prawideł tej liturgii aranżacji ołtarza. (…) tak zwyczajnie, historycznie, to w ten sposób, w tym obrządku, modlono się w całym katolickim świecie (…). W katedrach, w bazylikach, w sanktuariach, w parafiach, zakonach, Bez względu na kraj, kontynent (…). Duch tej liturgii, nazywanej często Nadzwyczajną Formą Rytu Rzymskiego, czasem tradycyjną, czasem starą, częściej trydencką, przez setki lat ożywiał wiarę, pobożność i wszelkie przejawy kościelnego życia. Jakże zatem, moi drodzy tu zebrani, tego bogactwa nie dostrzec? (…) Nie poznawać? Przecież to owoc wiary i modlitwy naszego Kościoła. (…) Człowiek i całe jego (…) wnętrze, (…) zawsze potrzebuje smakowania nieprzebranej (…), Bożej głębi. A ta (…), chcąc nie chcąc, zawsze stawać będzie w jakimś kontraście, (…) z naszą (…) prozą życia (…). (…) Będąc uczestnikiem tej liturgii, (…) doświadczamy jakiegoś przedziwnego smaku doskonałości i świętości zarazem. (…) my przecież nie stwarzamy siebie, nie stwarzamy też naszej wiary. (…) otrzymujemy nasz kult, wyłaniający się na przestrzeni wieków niczym drogocenne dziedzictwo. Tradycja przychodzi do nas spoza i sprzed nas samych. Wyraża naszą zależność od Pana Boga, z pokolenia na pokolenie, we wspólnocie, we współdziedzictwie z innymi. A szczególnie ze świętymi. Nie pamiętając o tym dziedzictwie, (…) jak mamy żyć zgodnie z naszą katolicką naturą, (…) i stawać odbiorcami (…) Bożego objawienia, które (…) jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. Święta tradycja, w tym również tradycja liturgiczna staje się pośrednikiem nie tylko między nami a Panem Bogiem, a także całą historią, dziedzictwem, kulturą, teologią, tożsamością Kościoła (…). Wydaje się to dzisiaj bardzo ważne, istotne, konieczne. Zaniechanie tego wysiłku (…) powoduje (…) pęknięcia w duchowym organizmie wiary, doktryny i moralności. (…) Znaleźć życie, obficie czerpać zbawienie od Pana to zgodnie z przesłaniem Maryi z ewangelicznej Kany Galilejskiej, (…) czynić wszystko, cokolwiek Jej Syn do nas mówi. Trzeba zatem żyć z tym Chrystusem, całkowicie się mu oddać, aby w Nim, z Nim i przez Niego oddawać chwałę Bogu i Ojcu Niebieskiemu. Święta liturgia, a szczególnie przenajświętsza Eucharystyczna Ofiara, (…) jest zawsze celebracją Paschalnego Misterium Chrystusa (…). Niech nam dane będzie przeżywać tak liturgię, (…) aby dawała nam przedsmak uczestnictwa w Liturgii Niebieskiej, odprawianej w Świętym Jeruzalem, do którego pielgrzymujemy, gdzie Chrystus siedzi po prawicy Bożej jako sługa świątyni i sługa prawdziwego, wiecznego Przybytku. Przez wstawiennictwo błogosławionej Dziewicy Maryi, niech Duch Święty rozpala w nas tę samą żarliwość jakiej doświadczali uczniowie z Emaus oraz odnowi w naszym życiu zachwyt wobec przenajświętszej Eucharystycznej Ofiary, wobec blasku i piękna, jakie jaśnieją w obrzędzie liturgicznym, skutecznym znaku nieskończonego piękna samej świętej Tajemnicy Boga. A te ostatnie słowa wypowiedział czcigodny Ojciec Święty, Benedykt XVI. I na koniec, „zaiste, błogosławiony człowiek, który mnie słucha i który czuwa co dzień u drzwi moich i strzeże podwojów mej bramy. Kto mnie znajdzie, znajdzie życie i wyczerpie zbawienie od Pana.”Po Mszy Świętej nadszedł czas na zakwaterowanie i chwilę oddechu przed kolejnymi wydarzeniami zaplanowanymi w programie pielgrzymki. W tym roku wraz z kartami pielgrzyma, które noszone w widoczny sposób pozwalały na rozpoznawanie się nawzajem podczas wydarzeń liturgicznych i pozdrawianie raz po raz napotykanych na terenie Jasnogórskiego Sanktuarium współpielgrzymów, do rąk pielgrzymów trafił specjalnie przygotowany na tę okazję „Biuletyn Pielgrzymkowy”. Znalazło się w nim m.in. finansowe rozliczenie ubiegłorocznej pielgrzymki, zapowiedź nadchodzących Ogólnopolskich Rekolekcji Wiernych Tradycji Łacińskiej – Tradicolekcje2019 oraz relacja z „Rodzinnej Szkoły Wiary”, która odbyła się w tym roku po raz pierwszy w ramach Ogólnopolskich Spotkań Wiernych Tradycji Łacińskiej – Tradicamp2018, widziana oczami żony i mamy, Joanny Glinieckiej.

Pod względem organizacyjnym tegoroczna – trzynasta już – Ogólnopolska Pielgrzymka Wiernych Tradycji Łacińskiej na Jasną Górę – Tradiclaromontana2018 pokazała, iż wprowadzenie zapisów internetowych ułatwiło wielu pielgrzymom proces zapisywania się i usprawniło formalności związane z organizacją transportu, ubezpieczenia oraz noclegów. Przełożyło się też w znaczny sposób na ogólną mierzalność frekwencji całej pielgrzymki, bowiem już przed jej rozpoczęciem ilość zapisanych oficjalnie pielgrzymów była większa, niż w roku ubiegłym po jej zakończeniu. Dużym zainteresowaniem cieszyło się także uczestnictwo w formie duchowego pielgrzymowania, co znalazło potwierdzenie w ilości osób śledzących relacje z Mszy Świętych, przekazywane na żywo w Internecie.O zmroku pielgrzymi zgromadzili się na Wałach Jasnogórskich, aby przy blasku dziesiątek zapalonych świec uczestniczyć w nabożeństwie Drogi Krzyżowej i rozważać zbawczą Mękę Pana Jezusa i wejść głębiej w tajemnicę Krzyża Świętego. Nabożeństwo celebrował ks. Karol Załęski IBP z Duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej w Archidiecezji Częstochowskiej.Następnym wspólnym nabożeństwem były uroczyste Nieszpory o Najświętszej Marii Pannie, według tradycyjnego formy w przekładzie Franciszka Karpińskiego, celebrowane również przez ks. Karola Załęskiego IBP przy udziale ks. Michała Świętka IBP z Duszpasterstwa Tradycji Katolickiej w Białymstoku oraz ks. Kamila Mielniczuka z Archidiecezji Lubelskiej. Pielgrzymi zgromadzeni na wieczornej modlitwie z trudem pomieścili się w Kaplicy Sakramentu Pokuty. Podczas Nieszporów konferencję duchową skupiającą się wokół posłannictwa Maryi i jej roli w dziele zbawienia wygłosił ks. Cezary Winiarek z Diecezji Warszawsko-Praskiej: „W duchu wdzięczności przybyliśmy na Jasną Górę, (…) by wyrazić wdzięczność Najświętszej Maryi Pannie za jej (…) prowadzenie i ocalanie zawierzonych jej osób (…). Nasza pielgrzymka (…) odbywa się w tygodniu po patriotycznych obchodach stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Na nowo uświadamiamy sobie różne zagrożenia dla wolności, (…) widzimy, że wolność, (…) to nie tylko ta zewnętrzna, (…) ale przede wszystkim wewnętrzna, wolność dziecka bożego, życie w porządku przez Boga ustanowionym, w łasce Bożej. Przyjeżdżamy (…) z żywym pragnieniem trwania przy Maryi Królowej i Chrystusie Królu, modląc się o panowanie Jezusa Chrystusa w sercach wszystkich Polaków i naszym państwie, by Bóg był wywyższony. Święty Ignacy Loyola przypomina nam podstawowe zasady życia, bez których realizacji nie ma porządku Bożego (…). (…) człowiek po to jest stworzony aby Boga, (…) chwalił, czcił i jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. (…) rzeczy (…) są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia (red. jego) celu (..) człowiek ma korzystać z nich w całej tej mierze w jakiej mu one pomagają do jego celu, a znów w całej tej mierze winien się od nich uwalniać w jakiej mu są przeszkodą do tegoż celu. (…) trzeba nam stać się ludźmi obojętnymi, (…) w stosunku do (…) rzeczy stworzonych, w tym wszystkim co podlega wolności naszej (…), a nie jest zakazane lub nakazane. Tak byśmy z naszej strony nie pragnęli więcej zdrowia niż choroby, bogactwa więcej niż ubóstwa, zaszczytów więcej niż wzgardy, życia długiego więcej niż krótkiego i podobnie we wszystkich innych rzeczach. (…) trzeba pragnąć i wybierać jedynie to co nam więcej pomaga do celu dla którego jesteśmy stworzeni. (…) Wzorcowo (red. zrealizowała te zasady) Najświętsza Maryja Panna, Arcydzieło Bożej łaski. To Ona (…) wypełniła w doskonały sposób wolę Bożą. (…) Od strony ludzi (…) ona najbardziej przyczyniła się do chwały bożej (…) Moi drodzy, (…) mamy do końca pełnić wolę Bożą na wzór Matki Bożej i zapierać się siebie. (…) mamy praktykować cnoty, a nie realizować własną wolę. Nasze zadanie to wierne trwanie (… red. przy tym) co przynosi większą chwałę Bogu. Dlatego opowiadamy się za skarbem tradycji Kościoła, (…) za liturgią która (…) bardziej (…) pomaga nam wejść w sferę sacrum, pomaga nam przedkładać nadprzyrodzoność nad doczesność. (…) z woli Boga nic nie posiadamy co by nie przeszło przez ręce Maryi. Zatem czcimy Maryję wszystkimi poruszeniami serca, (…) ponieważ taka jest wola Boga (…). Maryja, (…) przyszła na ten świat aby wykonać zadanie. (…) łaska i chwała które otrzymała zostały jej dane nie dla niej samej, lecz przez wzgląd na Stwórcę. Powierzono jej straż nad Wcieleniem. (…) I jak kiedyś (…) opiekowała się swoim boskim Dzieciątkiem, (…) tak teraz (…) jej przywileje i cześć którą odbiera głoszą i definiują prawdziwą wiarę (…). Każdy poświęcony jej kościół, (…) ołtarz, (…) obrazek, (…) litania ku jej czci, każde Zdrowaś Maryjo, (…) wszystko to przypomina nam jedynie, że On, chociaż szczęśliwy w wieczności, ze względu na grzeszników nie zawahał się wstąpić w łono Dziewicy. Dlatego Kościół nazywa ją Turris Davidica, Wieżą Dawidową, (… red. tą) która sama zniszczyła wszystkie herezje w całym świecie (…) Przez Maryję Chrystus przyszedł na świat i (…) zwycięży i będzie królował. Dzięki Maryi wiara katolicka ma być chroniona i rozwijana (…). Dzięki Matce Bożej Bóg ma być jeszcze bardziej kochany i wielbiony. (…) Dzięki Niepokalanej dokonuje się powrót do wiary prawdziwej, świętej, katolickiej (…). Jej wywyższenie, to wywyższenie Boga (…). Matka najświętsza ratuje nas przed niewiernością (…). Kto czci bezinteresownie Matkę Najświętszą będzie zachowany w wierności wierze i łasce Boga (…).”Bezpośrednio z nabożeństwa nieszpornego pielgrzymi udali się ponownie do Kaplicy Cudownego Obrazu, aby na zakończenie dnia uczestniczyć w Apelu Jasnogórskim wraz z innymi wiernymi przebywającymi na Jasnej Górze lub łączącymi się z duchową stolicą Polski za pośrednictwem mediów. Duch tradycyjnego pielgrzymowania towarzyszył modlitwie apelowej jeszcze następnego dnia, a więc już po pielgrzymce, kiedy to ojcowe paulini polecali wstawiennictwu Bogarodzicy pielgrzymkę Tradiclaromontana2018.Mimo późnego powrotu z Apelu Jasnogórskiego i wielu głębokich przeżyć, jakie dostarczyły liczne celebracje liturgiczne, w których pielgrzymi uczestniczyli przez cały piątkowy dzień, w sobotę, na długo przed nastaniem świtu znaczna część wiernych podążała już w kierunku Kaplicy Cudownego Obrazu, aby odśpiewać Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Intensywność, bogactwo i różnorodność doznań religijnych, jakie zapewnia program pielgrzymek Tradiclaromontana, modlitwa osobista, udział w Mszach Świętych cichych, celebrowanych w ustronnych kaplicach Sanktuarium jak i uroczyste, okazałe celebracje, pozwalają w ciągu zaledwie dwóch dni zatopić się całkowicie w nadprzyrodzonej rzeczywistości i spojrzeć na swoje życie z zupełnie innej perspektywy.O godzinie 9:30 celebrowano w kaplicy Serca Jezusowego Mszę Świętą w intencji pielgrzymów duchowych a godzinie 10:00 wierni zgromadzili się w bazylice jasnogórskiej, aby razem odmówić różaniec. Podczas gdy pogrążeni w modlitwie pielgrzymi w napięciu oczekiwali na dźwięk sygnaturki, w zakrystii i na chórze bazyliki panowała pełna mobilizacja. Liczna służba liturgiczna z lokalnych duszpasterstw i wspólnot Tradycji Łacińskiej z całego kraju, drobiazgowo przygotowywała się do bardzo wymagającej posługi ołtarzowej. Znaczący wkład w posługę ministrancką podczas wszystkich wydarzeń pielgrzymki mieli uczestnicy warsztatu ministranckiego w ramach Ogólnopolskich Spotkań Wiernych Tradycji Łacińskiej – Tradicamp oraz ministranci z Duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej Archidiecezji Wrocławskiej. W tym samym czasie, ponad pięćdziesięcioosobowa grupa muzyków i chórzystów odbywała próbę, aby już za chwilę swoim talentem oddać Bogu należną chwałę w możliwie jak najpiękniejszy sposób. Wysiłki łącznie setki osób zaangażowanych w posługę przy ołtarzu i oprawę muzyczną z Bożą pomocą zaowocowały prawdziwie królewską celebracją Najświętszej Ofiary. Mszę Świętą sprawował wedle formularza „Nos autem” (O Krzyżu Świętym) celebrował Ks. kan. Piotr Paćkowski, Rektor Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej, a funkcję diakona i subdiakona pełnili odpowiednio ks. Michał Świętek IBP z Duszpasterstwa Tradycji Katolickiej w Białymstoku i ks. Piotr Buda z Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. Podczas kazania celebrans poruszył temat istoty pielgrzymowania oraz odniósł się szeroko do sprawowanej przez siebie wotywy: „(…) Pielgrzymowanie to (…) przybycie do miejsca, gdzie spodziewamy się (…) szczególnej łaski od Pana Boga. (…). (…) pielgrzymujemy tutaj, do tego miejsca, uświęconego szczególną obecnością Boga poprzez ikonę jego Matki, poprzez znaki jakie dzieją się przez pośrednictwo, (…) Maryi Najświętszej Rodzicielki. I przychodzimy aby Bóg dokonywał w nas przemiany, tzn. aby nam objawiał Siebie, abyśmy zrewidowali nasze życie; abyśmy na każdym miejscu poszukiwali nawrócenia – powrotu w ramiona Boga Ojca. Bardzo różnie się to dokonuje. To może być poczucie tej wspólnoty (…). To może być posługa którą świadczą organizatorzy, wolontariusze (…). To może być spotkany człowiek, ubogi, (…). To może być spowiedź,(…). To może być w końcu ta święta liturgia, tak uroczyście sprawowana, w której na nowo przeżywamy, doświadczamy i bierzemy ze skarbca łask Jezusa Chrystusa, wyproszonych przez jego Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie. W tej liturgii kierujemy się tym co Kościół do nas mówi. (…) aby rozważać tajemnice Krzyża (…). Jesteśmy już na samym początku tej Mszy Świętej wezwani do tego, abyśmy się chlubili krzyżem (…). To jest niezwykłe, że chlubimy się Krzyżem, narzędziem zbrodni, narzędziem przeznaczonym dla tych którzy popełnili największe zbrodnie. Narzędziem przeznaczonym dla tych których należało pohańbić (…). (…) Chrystus mówi: “Ja sam z siebie daję życie, nikt mi go nie zabiera, Ja sam je oddaję”. (…) decyduje się na tę drogę (…), aby (…) zbawić właśnie w ten sposób. (…) oto ten znak który miał odwodzić od drogi (red. skazańca) zawieszonego na krzyżu, ten właśnie Krzyż pociąga przez stulecia (…) miliony ludzi. (…) tak mocno, że (…) również gotowi są oddać życie w imię Jezusa Chrystusa. (…) w tej tajemnicy (…) Krzyża odkrywamy (…) miłość Boga do człowieka, który właśnie do końca jest z człowiekiem (…) najbardziej pohańbionym. Zewnętrznie wykluczonym (…) uwikłanym w swój grzech, (…) odłączonym od Boga. (…) Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek, który oddaje swoje życie, chce scalić na nowo człowieka z Bogiem; chce odbudować w nim swój Obraz (…). Pan Jezus w Ewangelii mówi do dwunastu uczniów (…) “oto wstępujemy do Jeruzalem”. Każdy, kto zdecydował się powiedzieć Chrystusowi „idę za Tobą” (…) ma perspektywę drogi do Jeruzalem, (…) drogi na wyszydzenie, pośmiewisko, ubiczowanie, ukoronowanie, ukrzyżowanie. Ma perspektywę śmierci. I ma perspektywę zmartwychwstania (…). Dzisiaj padamy przed Krzyżem Chrystusa, (…) adorujemy go. Nie po to, aby zachwycać się czy czcić truchło zawieszone na krzyżu, ale by odkryć miłość Boga skierowaną do każdego z nas. Ta miłość przejawiała się w całym życiu Pana Jezusa. Szczególny moment był podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy Jezus Chrystus umył (red. nogi) uczniom, (…) kiedy to Bóg klęknął przed człowiekiem aby okazać mu swoją miłość. Ford Madox Brown, XIX-wieczny malarz namalował obraz Chrystus umywa nogi Piotrowi, obraz który nie zyskał poklasku (…) bo pierwotnie przedstawił tam Chrystusa nagiego do połowy. (…) Autor obrazu musiał później domalować szatę (…), bo nikt nie chciał zaakceptować nagiego Boga, Boga który wyzuwa się ze wszystkiego, aby dotknąć najbardziej intymnych problemów człowieka. Boimy się, nie chcemy przyjąć klęczącego Boga. Owszem, my mówimy: my chcemy klękać, (…) bo to jest Bóg!. Ale w gruncie rzeczy on tu teraz przed nami klęka i chce dotknąć (…) naszego życia, serca. Niech więc ten czas pielgrzymki będzie, (…) odkrywaniem prawdy (…) o Bogu i człowieku, (…) że jestem zależny od Boga, i że Bóg chce mnie przywrócić do pierwotnej świętości (…). (…) to nie jest łatwe, przyjąć dar Boga który klęka przed tobą, oddaje życie. Pójdźmy razem z Nim do Jerozolimy. (…) by zmartwychwstać (…). To dokonuje się podczas tej ofiary.”Wśród śpiewów, które uświetniły celebrację sobotniej Mszy Świętej pielgrzymi mogli usłyszeć: w ramach introitu – „In virtute Crucis” (ks. K. Pasionek), gregoriańskie części zmienne Mszy Św., Gloria – Missae in h. St. Stanislae Kostka” (ks. A. Chlondowski), pozostałe części stałe (XI – Orbis faktor) Mszy Św. z fragmentami wielogłosowymi w kompozycji Kamila Przygrockiego, „O crux ave” (G. P. da Palestrina), „Adoro te devote”(ks. W. Gieburowski), Magnificat (C. Ros) i wieńczące „Te deum laudamus”. „Gloria – Missae in h. St. Stanislae Kostka” została wybrana z okazji mijających w tym roku czterystu pięćdziesięciu lat od śmierci tego świętego, patrona Polski i polskiej młodzieży, a jego wspomnienie liturgiczne (w nadzwyczajnej formie rytu) przypadało 13 listopada, tak więc tuż przed pielgrzymką. W ten sposób polecono Panu Bogu polską młodzież, która tak chętnie włącza się dzieło Tradycji Łacińskiej w Polsce. Fragmenty wielogłosowe części stałych Mszy Św. w kompozycji Kamila Przygrockiego były prawykonaniem. Wszystkie te śpiewy wykonywane były przez Schola Cantorum Misericordis Christi z Białej Podlaskiej pod dyrekcją dra Piotra Karwowskiego przy akompaniamencie organowym Piotra Arseniuka. Schola wraz z swym dyrygentem oraz organistą od ubiegłego roku z pełnym zaangażowaniem włączyła się w organizację pielgrzymek Tradiclaromontana. Marcin Lauzer, rokrocznie uświetniający swoim kunsztem organowym wszystkie celebracje liturgiczne pielgrzymek Tradiclaromontana, prowadził akompaniament przy śpiewie ludu oraz wykonał szereg preludiów oraz monumentalne postludium własnego autorstwa w trakcie procesji wyjścia.Przed zakończeniem celebracji wypełniona wiernymi Tradycji Łacińskiej bazylika jasnogórska rozbrzmiała uroczystym, przyprawiającym o dreszcz, potężnym śpiewem „Te Deum laudamus”, dobywającym się przy organowym pleno, z serc setek zgromadzonych pielgrzymów. Hymn śpiewany był responsoryjnie z wykorzystaniem opracowania prof. Stefana Stuligrosza. Podczas całej Mszy Świętej wszystkie płaszczyzny estetyczne czasu i przestrzeni sakralnej w jakiej znaleźli się wierni przenikały się i dopełniały w sposób trudny do opisania, choć nacechowany niespotykaną harmonią. Monumentalny ołtarz bazyliki, górujący nad prezbiterium pełnym duchowieństwa i służby liturgicznej, potężne, wydobywane z pasją dźwięki organów oraz przepełniony niemal niebiańską słodyczą śpiew chóru tworzył unikatową rzeczywistość z pogranicza nieba i ziemi, w której człowiek uświadamiał sobie potęgę Bożą i własną marność wobec niej, a jednocześnie doznawał poczucia szczęścia, iż mimo tej marności może już teraz, uczestnicząc w Najświętszej Ofierze, dostępować przedsmaku przyszłego obcowania z Bogiem.Bogactwo sobotniej Mszy Świętej, celebrowanej z wyższą asystą w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego, choć oddziaływało w pierwszej kolejności na płaszczyźnie estetyki, miało dla pielgrzymów znaczenie znacznie głębsze, transcendentalne. Jak podkreślał ks. kan. Piotr Paćkowski w obszernym wywiadzie udzielonym przy okazji pielgrzymki dla Biura Prasowego Jasnej Góry wierni Tradycji Łacińskiej ufają, że „(…) te piękne obrzędy nie są tylko pewnego rodzaju ceremoniami, nie są musztrą, ale niosą poprzez te znaki jakieś głębokie przesłanie dla nas, przesłanie, które skłania nas do głębokiej modlitwy i do zawierzenia Panu Bogu. Chcemy odczytywać te znaki jako pewien impuls formacyjny dla każdego z nas. Chcemy odczytywać tajemnicę męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa – tego wydarzenia zbawczego, które dokonuje się w każdej Mszy Świętej . Ufamy, że ta pobożność wiernych, którzy gromadzą się wokół tej liturgii pomoże nam wszystkim zbliżać się do nieba.”.Po przerwie obiadowej, wierni powrócili do Jasnogórskiego Sanktuarium, aby w sali o. Kordeckiego uczestniczyć w spotkaniu formacyjnym. Konferencję na temat bieżących zagrożeń cywilizacji chrześcijańskiej i kultury łacińskiej, utrzymaną w duchu społecznego nauczania Kościoła wygłosił europoseł Marek Jurek. Do zgromadzonych pielgrzymów wygłosił też kilka słów ks. dr Krzysztof Irek, Sędzia Sądu Biskupiego w Diecezji Sandomierskiej, który w marcu bieżącego roku poprowadził Ogólnopolskie Rekolekcje Wiernych Tradycji Łacińskiej – Tradicolekcje2018. Ksiądz doktor podzielił się swoimi wrażeniami z przeżytych wraz z wiernymi rekolekcji, które stanowią dopełnienie pozostałych projektów dedykowanych wiernym Tradycji Łacińskiej, realizowanych przez Fundację Inicjatywa Włodowicka oraz zaprosił do udziału w kolejnej ich edycji w marcu 2019 r. Podczas spotkania formacyjnego przemawiali również Kapelan pielgrzymki oraz przedstawiciel Fundacji Inicjatywa Włodowicka, którzy dziękowali wszystkim za wspólne dzieło jakim są doroczne pielgrzymki Tradiclaromontana.Tuż po spotkaniu formacyjnym wierni udali się po raz ostatni przed Cudowny Wizerunek Matki Bożej, aby przy dźwiękach uroczystych intrad, w Akcie Zawierzenia przeplatanym hymnem „Bogarodzica”, wezwaniem apelowym „Maryjo Królowo Polski i suplikacją „Święty Boże”, powierzyć Trójcy Przenajświętszej za pośrednictwem Łaskawej Pani całą wspólnotę Tradycji Łacińskiej. Nawiązując do przeżywanej rocznicy 100-lecia odzyskania niepodległości i dziękując Królowej Polski za szczególną opiekę, jaką niezmiennie otacza nasz naród, na zakończenie odśpiewano hymn „Boże, coś Polskę”, który w tym wyjątkowym miejscu – w duchowej stolicy naszego kraju – nabrał szczególnego wydźwięku. Były to ostatnie chwile spędzone wspólnie podczas tegorocznej pielgrzymki przed Cudownym Obrazem i moment pożegnania Jasnogórskiej Pani przez wiernych Tradycji Łacińskiej.Po opuszczeniu kaplicy ostatnim punktem programu było wspólne pamiątkowe zdjęcie przed Bramą Lubomirskich, przy której zaledwie dzień wcześniej pielgrzymi gromadzili się, aby razem wejść do Jasnogórskiego Sanktuarium. Plac przed Bramą Lubomirskich stał się już też tradycyjnym miejscem pożegnań, błogosławieństw na dobrą drogę powrotną pod czujnym okiem Maryi i obietnic kolejnych spotkań – czy to za rok na pielgrzymce, czy to już niebawem, przy okazji rekolekcji Tradycji Łacińskiej – Tradicolekcje2019.

W tym miejscu Fundacja Inicjatywa Włodowicka pragnie złożyć serdeczne podziękowania:

• Kapelanowi pielgrzymki o. Krzysztofowi Stępowskiemu CSsR za opiekę duszpasterską, celebrację Mszy Św. i kazanie w Kaplicy Cudownego Obrazu, celebrację Mszy Św. pielgrzymów duchowych oraz koordynację całości pracy duszpasterskiej księży podczas pielgrzymki;
• Kierownictwu pielgrzymki za całościowe jej przygotowanie organizacyjne i koordynację współpracy miedzy wszystkimi osobami i podmiotami zaangażowanymi w organizację pielgrzymki;
• Ks. Kan. Piotrowi Paćkowskiemu za celebrację głównej Mszy Św. i kazanie w bazylice oraz pozostałą posługę duszpasterską;
• Ks. Michałowi Świętkowi IBP za pełnienie funkcji diakona podczas Mszy Św. w bazylice i posługę podczas nieszporów oraz pozostałą posługę duszpasterską;
• Ks. Piotrowi Budzie za pełnienie funkcji subdiakona podczas Mszy Św. w bazylice oraz pozostałą posługę duszpasterską;
• Ks. Karolowi Załęskiemu IBP za odprawienie Nieszporów, poprowadzenie Drogi Krzyżowej i pozostałą posługę duszpasterską oraz użyczenie paramentów liturgicznych;
• Ks. Cezaremu Winiarkowi za wygłoszenie kazania podczas nieszporów i poprowadzenie różańca oraz pozostałą posługę duszpasterską;
• Ks. Kamilowi Mielniczukowi za posługę podczas nieszporów oraz pozostałą posługę duszpasterską;
• Ks. Łukaszowi Światowskiemu za celebrację Mszy Św. wieczorowej w piątek oraz pozostałą posługę duszpasterską;
• Ks. Ireneuszowi Bakalarczykowi za posługę duszpasterską oraz użyczenie paramentów liturgicznych;
• Ks. Krzysztofowi Irkowi za posługę duszpasterską;
• Wszystkim Księżom towarzyszącym pielgrzymom indywidualnym w ich drodze na Jasną Górę, za opiekę duszpasterską oraz za cierpliwą i ofiarną posługę w konfesjonałach;
• Ministrantom z warsztatu ministranckiego w ramach spotkań Tradicamp na czele z ceremoniarzami Krzysztofem Tomczykiem i Mateuszem Włodarczykiem za posługę, a ceremoniarzom w szczególności, za organizację posługi ministrantów podczas wszystkich wydarzeń liturgicznych;
• Ministrantom z Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej w Archidiecezji Wrocławskiej za posługę i wsparcie w zakrystii oraz wszystkim pozostałym ministrantom za posługę;
• Braciom zakrystianom i Siostrom zakrystiankom oraz Strażnikom Jasnogórskim za wszelką pomoc i ich ofiarną pracę;
• Zespołowi „Jerycho” pod dyrekcją Bartosza Izbickiego za śpiew chóralny podczas Mszy Św. w Kapicy Cudownego Obrazu;
• Schola Cantorum Misericordis Christi z Białej Podlaskiej wraz z organistą Piotrem Arseniukiem pod dyrekcją Piotra Karwowskiego za śpiew chóralny podczas Mszy Św. w Bazylice Jasnogórskiej;
• Marcinowi Lauzerowi, Organiście Bazyliki Jasnogórskiej, za grę organową podczas Mszy Św. i nabożeństw w trakcie całej pielgrzymki;
• Jasnogórskiemu Oktetowi Dętemu pod dyrekcją Marka Piątka za intrady podczas Aktu Zawierzenia;
• Europosłowi Markowi Jurkowi za wygłoszenie konferencji podczas spotkania formacyjnego;
• Firmie „Dom Filmu”, Parafii Rzymskokatolickiej pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy oraz Danielowi Poczentemu za wsparcie techniczne;
• Wolontariuszom Fundacji Inicjatywa Włodowicka: Agnieszce Zieńczuk, Miriam Komarowskiej, Ewie Kozłowskiej, Katarzynie Słoniowskiej, Krzysztofowi Tomczyk, Jakubowi Słoniowskiemu, Piotrowi Kozłowskiemu, Mateuszowi Włodarczykowi za wszelkie prace organizacyjne przed i w trakcie trwania pielgrzymki;
• Grzegorzowi Sekulskiemu za pełnienie funkcji fotografa pielgrzymki;
• Wspierającym organizacyjnie pielgrzymkę z poszczególnych wspólnot: Annie Pietrydze, Wioletcie Trockiej, Cezaremu Dubielowi, Pawłowi Fundowiczowi, Krzysztofowi Rymarowi i Józefowi Wodzińskiemu;
• Księżom i świeckim którzy włączyli się w promocję pielgrzymki w swoich wspólnotach;
• Wszystkim osobom, które pracą, modlitwą lub ofiarą wsparły organizację pielgrzymki.

Szczególne podziękowania Fundacja Inicjatywa Włodowicka składa Ojcu Kustoszowi Jasnej Góry wraz z jego współpracownikami oraz wszystkim Ojcom Paulinom na czele z Ojcem Przeorem za wszelką pomoc, życzliwość i zaufanie.

Redakcja Tradiclaromonatana.pl

 

Chcesz dostawać nowe artykuły na e-maila? Zapisz się do Newslettera!

Zapisz się do Newslettera!

Dołącz do naszej listy mailingowej, aby otrzymywać najnowsze wiadomości od naszego zespołu ds. Tradiclaromontana.

Pomyślnie wysłałeś wiadomość!